Lepsze wszystko w garści, niż gołąb na dachu

Zawsze tym co przypomina mi o jesieni są odlatujące ptaki i dla wyjaśnienia żadnych spektakularnych okazów jeszcze w tym roku nie widziałam. No chyba, że gołębie. Ale te się akurat nie liczą. Mają to do siebie, że latają tam i nazat bez celu i robią to i owo tu i ówdzie, co w moich oczach czyni je podptakami. Poza tym byłyby całkiem spoko.

A teraz niech przypomni mi się o czym miał być ten post… No, już wiem. Jesień jest zawsze obślizgła, mglista i gdy się na nią patrzy to napawa raczej politowaniem niż nostalgią. I na dodatek za każdym razem ludzie twierdzą, że ta wybredna panienka zapowiada zimę. Tak, jak mówi się że wiosna zapowiada lato. A dlaczego nikt nie zasugeruje na odwrót? Może ktoś wreszcie powinien pomyśleć o uczuciach Złotej Jesieni i przywitać ją jak niecierpliwie wyczekiwaną. Idę o zakład, że wtedy byłaby dla nas łaskawsza. Choć muszę przyznać, że ja to nawet lubię ją taka jaka jest. Lubię chłód, mgłę przez, którą delikatnie przebijają się promienie wschodzącego słońca, a także kluskowate futerka zmokniętych kotów. Czujecie ten ironiczno-liryczny nastrój?

Kylie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s